wtorek, 19 września 2017

Zdjęciowy mix



Ostatnio brak mi czasu na podróżowanie, więc zwiedzanie jakichkolwiek miejsc musi przesunąć się w czasie. Mam nadzieję jednak, że nie na długo i że niebawem uda się gdzieś z aparatem wyskoczyć. Nie chciałam jednak zaniedbywać bloga i pozostawiać moich czytelników w niepewności. Tak, więc dziś chcę pokazać Wam kilka ujęć, które udało mi się w ostatnich dniach "ustrzelić". 

1. 
Motylek Rusałka Pawik


 2. 
Pszczółka


 3. 
Pszczółka w innym ujęciu


4.  
Konik polny


5.
Patrząc sobie w oczy


6.
Nie ma to jak odrobina nektaru


7. 
Konik polny po raz kolejny


8.
Rusałka Pawik w dużym zbliżeniu. Nawet się nie spodziewałam, że motyle te są tak piękne. 


9. 
Rusałka Pawik delektuje się nektarem z aksamitek ogrodowych


10.
Grzybobranie  


11. 
Stratocumulus wieczorową porą


12. 
Zachód słońca


13. 
Kolejny zachód słońca


14. 
Płonące niebo
 

15. 
Tęczowe piórko w pajęczej sieci



Pozdrawiam

piątek, 8 września 2017

Zamek Międzylesie



Jeden z najważniejszych zabytków ziemi kłodzkiej, malownicza i górska lokalizacja miejsca,  cudowne arkady, budowa dwu epokowa położona na pograniczu polsko - czeskim. Czy już wiecie o jakim miejscu mowa??
Zamek Międzylesie odwiedziłam pod koniec maja. Długo musiał czekać na publikację.   Wstyd się przyznać, ale o Zamku nie słyszałam nigdy wcześniej. Dowiedziałam się o nim poprzez post na Facebooku.

Pierwotnie zamek wybudowano w okolicach XIV w. Został on jednak zniszczony, a dokładnie spalony  w czasie wojen husyckich.  Z zamkiem jest również związana pewna legenda. Dokładnie legenda o księżnej, żonie ówczesnego właściciela ziem międzyleskich - Wolfharda von Glubitz. Księżna Agnes von Lazan była niezwykle piękną kobietą i niestety nie była wierna swemu mężowi. Gdy mąż o tym się dowiedział, postanowił ją ukarać i zamknął w zamkowej wieży. Wtedy jednak zamek zaatakowali husyci. Wolfhard uciekł razem z dziećmi, a po pożarze wrócił na zgiszcza, z których ocalała jedynie kamienna wieża. Szukał szczątków żony, jednak nigdy ich nie odnalazł. Nikt również nie trafił na ślad jej ciała. Legenda głosi, że mieszka nadal w zamku, a nocami spaceruje po balkonie wieży.  Wieża cała okopcona od sadzy po pożarze nazywana jest od tego czasu "Czarną".

Zamek został odbudowany ponownie pod koniec XV w w stylu renesansowym, a następnie pod koniec wieku XVI dwór został powiększony o część barokową - dobudowano dwa skrzydła pałacowe. W XIX wieku obiekt odrestaurowano, przetrwał II Wojnę Światową, a następnie przez kilka lat użytkowany był jako ośrodek wczasowo - kolonijny. Jednak w 1974 roku rezydencję ponownie dotknął pożar. Pewnie podzieliłby los wielu polskich zabytków, gdyby nie grupa pasjonatów, którzy postanowili zamek odkupić i zrewitalizować. Aktualnie właścicielem zamku jest firma Zamek Międzylesie Sp. zo.o Sp. Komandytowa. W latach 2008 -2009 właściciel przeprowadził remont skrzydła barokowego. Pomieszczenia zostały zaadaptowane na restaurację i pokoje hotelowe. Na odbudowę dwóch pozostałych skrzydeł Zamku Międzylesie spółka otrzymała już pozwolenie na budowę. Wewnątrz zamku znajduje się przepiękny dziedziniec ze ścianami pokrytymi techniką Sgraffito. Technika ta znana była w starożytności, szczególnie popularna w okresie renesansu i polegała na nakładaniu kolejnych kolorowych warstw tynku lub kolorowych glin i na zeskrobywaniu fragmentów warstw wierzchnich w czasie, kiedy jeszcze one nie zaschły, czyli się nie utwardziły. Dzięki temu powstaje dwu- lub wielobarwny wzór.

Zamek Międzylesie jest otwarty dla zwiedzających. Można go zwiedzać w dzień, codziennie w godzinach: 12:00, 14:00 oraz 16:00. Dla odważnych organizowane są również nocne zwiedzania. Kto wie, może podczas takiego nocnego zwiedzania natkniecie się na ducha pokutującej księżnej.

Koszt zwiedzania przedstawia się następująco:
15 zł  bilet normalny
12 zł  bilet ulgowy (dla dzieci i młodzieży do 18 lat, studentów, emerytów i rencistów)
Uwaga: dla grup zorganizowanych od 20 osób cena do negocjacji !
Co do nocnego zwiedzania to wymagana jest wcześniejsza rezerwacja telefoniczna: 665 00 00 55 oraz 796 00 00 55. Minimalna liczba osób to 8, a cena biletów to 30 zł/ osobę.

Ja jak najbardziej polecam odwiedziny w Zamku Międzylesie.


Zapraszam również do obejrzenia zdjęć.





Zdjęcia z wnętrza restauracji



 


 Ściana pokryta techniką Sgraffito


Podziemia



A tu już górne pomieszczenia


Widoki z "czarnej" wieży







Przejście na 1 piętrze


Piękna klatka schodowa


I w innym ujęciu


Oryginalne barokowe zdobne piece



Sufit jednej z sal 


I przepiękny zdobiony piec




Pisząc artykuł posiłkowałam się następującymi źródłami:


Pozdrawiam












sobota, 26 sierpnia 2017

Zamek Ogrodzieniec



Zamek Ogrodzieniec chciałam zwiedzić już wiele razy. Zawsze jednak miałam nie po drodze. Na początku wakacji udało mi się odwiedzić ten zamek. Podjęliśmy decyzję z dnia na dzień, a że pogoda zapowiadała się całkiem niezła, wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy. Wycieczka rodzinna, jednak młody był odrobinę za młody na zwiedzanie. Zwiedzał za to okolice zamku razem z babcią. Ja udałam się na oglądanie zamku razem z aparatem. Widoki piękne, przeżycia nie do opisania. Zwłaszcza dla osoby z lękiem wysokości ( strachoput ze mnie ). Wadą jednak są tłumy chcące oglądać ten obiekt.

Trochę historii:

Zamek Ogrodzieniec – ruiny zamku leżącego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, wybudowanego w systemie tzw. Orlich Gniazd, we wsi Podzamcze w województwie śląskim, w powiecie zawierciańskim, około 2 km na wschód od Ogrodzieńca. Zamek został wybudowany w XIV – XV w. przez ród Włodków Sulimczyków.
Zamek leży na najwyższym wzniesieniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej – Górze Zamkowej wznoszącej się na 515,5 m n.p.m. Ruiny leżą na turystycznym Szlaku Orlich Gniazd; są udostępnione do zwiedzania.

Pierwsze umocnienia w miejscu późniejszego zamku stanęły za panowania Bolesława Krzywoustego. Zrównał je z ziemią najazd tatarski w 1241 r. Na ich miejscu w połowie XIV w. zbudowano zamek gotycki – siedzibę rodu rycerskiego Włodków Sulimczyków. Warownia była doskonale wkomponowana w teren: z trzech stron osłaniały ją wysokie skały, a obwód zamykał kamienny mur, wjazd prowadził wąską szczeliną między skałami.
W 1470 r. zamek oraz przyległe dobra ziemskie kupili od Sulimów majętni mieszczanie krakowscy, Ibram i Piotr Salomonowie. Następnie od Salomonowiczów dobra ogrodzienieckie przeszły na własność Jana Feliksa Rzeszowskiego, proboszcza przemyskiego i kanonika krakowskiego z Przybyszówki. Właścicielami zamku byli w owym czasie również bracia Jana – Andrzej i Stanisław Rzeszowscy. Kolejnymi właścicielami zostali Pileccy, następnie Chełmińscy. W 1523 r. zamek Ogrodzieniec kupił Jan Boner, burgrabia, żupnik krakowski. Po śmierci Jana Bonera zamek objął jego bratanek Seweryn Boner, który w latach 1530–1545 na miejscu warowni średniowiecznej zbudował renesansowy zamek.
Następnie w 1562 r. zamek przeszedł w posiadanie Jana Firleja, marszałka wielkiego koronnego, jako męża Zofii, córki Seweryna Bonera. W 1587 r. zamek zdobyły wojska arcyksięcia Maksymiliana, pretendenta do tronu polskiego, a w 1655 r. został częściowo spalony przez wojska szwedzkie, które stacjonowały w nim prawie dwa lata, rujnując znaczną część zabudowań. Kolejnym właścicielem został w 1669 r. Stanisław Warszycki, kasztelan krakowski. Zamek ogrodzieniecki za jego panowania został częściowo odbudowany po zniszczeniach dokonanych przez Szwedów.
Około 1695 r. zamek przeszedł w ręce Męcińskich. Następnie w 1702 r. znacznie ucierpiał wskutek pożaru wznieconego przez wojska szwedzkie Karola XII, który strawił ponad połowę zamku. Praktycznie nie podjęto już jego odbudowy. Zamek około 1784 r. od rodziny Męcińskich odkupił Tomasz Jakliński, lecz nie dbając o jego stan techniczny, doprowadził do całkowitej ruiny. Ostatni mieszkańcy opuścili zrujnowaną warownię około 1810 r. Kolejnym właścicielem Ogrodzieńca był Ludwik Kozłowski. Ten zupełnie nie liczył się z zabytkową wartością budowli, niszcząc mury w celu pozyskania budulca i sprzedając zamkowe wyposażenie Żydom.
Ostatnim właścicielem warowni została pochodząca z pobliskiego zaścianka rodzina Wołczyńskich. Po wojnie obiekt znacjonalizowano. Prace konserwatorskie, zmierzające do zachowania zamczyska w formie trwałej ruiny i udostępnienia go zwiedzającym rozpoczęto w 1949 r., a ukończono w 1973 r.

W najniższej kondygnacji kurzej stopy zachowały się fragmenty renesansowych fresków przedstawiających lilie.
Kaplica w Podzamczu
Na sąsiadującym z zamkiem rynku w Podzamczu znajduje się kaplica, która została wybudowana z elementów zamkowych (portal, ślimacznice, gzyms). W jej wnętrzu znajdują się oryginalne elementy z kaplicy zamkowej w baszcie bramnej – zwornik sklepienia, kula armatnia, która miała wpaść do zamku w czasie potopu szwedzkiego oraz renesansowa figura Matki Boskiej.
 Tekst pochodzi z Wikipedii
 


I jeszcze kilka zdjęć z wycieczki

1.


2.
 

3.
 

4. 
 

5.
 

6.
 

7.
 

8.
 

9.
 

10.
 

11.


12.
 

13.
 


Pozdrawiam