Pałac w Pawłowicach chciałam odwiedzić już dawno. I mimo, że był w zasięgu 100 km ode mnie, jakoś umykał mi w planowaniach wypraw. Któregoś dnia jednak pomyślałam, że koniec z odsuwaniem w nieskończoność obejrzenia tego miejsca. W którąś z kolei sobotę wsiadłam w samochód i obrałam kierunek na Leszno. Pawłowice to miejscowość w powiecie leszczyńskim, około 13 km na wschód od Leszna. Zaparkować można na małym parkingu w okolicach pałacu. Cały teren jest zagrodzony, a już brama wejściowa zachwyca swym pięknem. Po obu stronach bramy stoją wzniesione w 1910 roku neoklasycystyczne domki odźwiernych, postawione na planie kwadratu i nakryte dachami mansardowymi. W medalionach umieszczonych na bokach ścian domków znajdują się inicjały hr. Maksymiliana Mielżyńskiego - MM, herb nowina oraz wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. Sam pałac to dawna rezydencja szlachecka wybudowana pod koniec XVIII w. wg projektu Carla Gottharda Langhansa. Jej fundatorem z kolei był pisarz wielki koronny Maksymilian Mielżyński. Aktualnie w pałacu nie pozostało wiele rzeczy po jej wspaniałych mieszkańcach. Większość wyposażenia została zrabowana w czasie wojny przez hitlerowców. Od 1945 roku pałac należy do Zootechnicznego Zakładu Doświadczalnego z Krakowa. Pełni również funkcję ośrodka konferencyjno - hotelowego. Zwiedzanie kosztuje bodaj ze 10 zł za osobę dorosła ( nie pamiętam już teraz dokładnie). Pałac jest bardzo duży, do wielu pomieszczeń nie można się dostać. Jednak te które udało mi się zobaczyć zachwycają. Owszem Pałac nadszarpnięty jest zębem czasu, ale mimo wszystko jest piękny.
Trochę historii:
Andrzej Mielżyński, krótko przed swoją śmiercią w 1771 roku wzniósł
murowany pałac w Pawłowicach. Kolejnym dziedzicem Pawłowic był
Maksymilian, najstarszy syn Andrzeja Mielżyńskiego, który postanowił
zbudować nową bardziej okazała i reprezentacyjną siedzibę. Projekt
założenia pałacowego wykonał w latach 1778-1779 pochodzący z Kamiennej
Góry architekt śląski Carl Gotthard Langhans. Pełnił on wtedy urząd
głównego architekta departamentu budownictwa dla Wrocławia i Głogowa. W
późniejszym czasie w 1786 roku został mianowany dyrektorem Nadzoru
Urzędu Budowlanego w Berlinie, gdzie m. in. zasłynął jako projektant i
budowniczy Bramy Brandenburskiej.
Zespół rezydencjonalny stanowi główny element założenia składającego się
z pałacu połączonego ćwierćkolistymi galeriami z dwoma oficynami,
domków odźwiernych oraz parku. W roku 1775 Langhans odbył podróż do
Anglii skąd zapewne czerpał inspiracje do swoich dzieł. Istotne elementy
założenia zostały wsparte nowymi prądami z wykorzystaniem sztuki
antycznej w architekturze angielskiej. Pierwsze wzmianki o pawłowickiej
„fabryce pałacowej” pochodzą z lat 1780-81, natomiast już w roku
następnym pałac oraz oficyny i galerie zostały wzniesione i pokryte
dachem. Prace wykończeniowe oraz zdobnicze trwały jeszcze w latach
1787-88. Większość rzemieślników pochodziła ze Śląska, m.in.
kamieniarze, którzy w latach 1782-83 wykonali kolumnadę wielkiego
portyku. Nad wykończeniem figur umieszczonych na fasadach oficyn i na
attyce pałacu oraz opracowaniem kapiteli do kolumn i pilastrów pracował
Vaclav Böhm, który wykonał też rzeźby lwów umieszczone nad oknami
oficyn. Przy pracach wykończeniowych zatrudnieni byli także rzemieślnicy
pochodzący z Rydzyny, Leszna, Ponieca i Rawicza. W tym okresie trwały
prace przy dekoracji wnętrz na parterze. Wykonano m.in. kominki z
marmurów śląskich białych, różowych i niebieskich w konwencji Ludwika
XVI a nawet rokoko. Nowe projekty wnętrz dla pałacu w Pawłowicach
wykonał w 1788 roku Johann Christian Kammsetzer, architekt i dekorator
wnętrz pochodzenia niemieckiego, jeden z czołowych przedstawicielu
klasycyzmu w Polsce. Jako architekt Stanisława Augusta Poniatowskiego
współpracował z Jakubem Fontaną, a później z Dominikiem Merlinim w
przebudowie Zamku Królewskiego oraz Pałacu w Łazienkach. W 1788 roku do
prac sztukatorskich w Pawłowicach zatrudniono Giuseppe Amadio, który
wykonał najważniejsze partie dekoracji na piętrze, a także w sali
kolumnowej. Przy pracach sztukatorskich zatrudniono Giuseppe Borghiego
oraz innych artystów jak Morganti, Pesio, Lepoux, Müller oraz Zöpf vel
Ceptowski. Prace przy wykańczaniu dekoracji sali kolumnowej trwały
jeszcze do końca 1792 roku. W styczniu 1793 roku odbył się ślub córki
Maksymiliana Mielżyńskiego - Katarzyny, z Prokopem Mielżyńskim z
Chobienic. Wnętrza były już wtedy ukończone a ściany zostały wybite
„obiciami paryskimi”. We wnetyrzach rozstawiono meble wykonane w Paryżu,
we Wrocławiu i w Warszawie oraz zawieszono firany. W 1796 roku usunięto
stare kominki, a wmurowano obecne z białego i czarnego marmuru.
W 1923 roku w ramach remontu kapitalnego przeniesiono klatkę schodową z
westybulu do pomieszczeń w prawym skrzydle pałacu, wymieniono parkiety,
założono prąd oraz centralne ogrzewanie. Do roku 1939 pałac był w
posiadaniu rodziny Mielżyńskich. W latach 1939-45 zajęty został przez
Niemców, którzy początkowo umieścili tutaj seminarium nauczycielskie dla
dziewcząt. Podczas wojny zbiory pałacowe (meble, obrazy, zegary,
świeczniki, książki) zostały zrabowane i wywiezione do Niemiec.
Oczywiście nie zapominam o zdjęciach :)
1.
Medalion z inicjałami hr. Maksymiliana Mielżyńskiego
2.
Herb Nowina
3.
Medalion z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej.
4.
Pałac widoczny z głównej bramy.
5.
Rzeźba wiejskiego chłopca wykonana przez Władysława Marcinkowskiego około 1900 r.
6.
Rzeźba dziewczyny wykonana przez Władysława Marcinkowskiego około 1900 r. Obie rzeźby znajdują się na parterze zaraz za głównymi drzwiami pałacu.
7.
Przepiękne żyrandole ( jedne z niewielu rzeczy, które przetrwały po dawnych właścicielach. )
8.
Żyrandol w Salonie Okrągłym.
9.
Kominek w dawnym pokoju dziennym. Był to dawny apartament Hrabiego.
10.
Płaskorzeźby w Salonie Okrągłym.
11.
12.
Sala Kolumnowa ( Balowa ). Największa i najwspanialsza w całym pałacu.
13.
Płaskorzeźby
14.
15.
Dawna Biblioteka, a jeszcze dawniej jadalnia.
16.
17.
Fortepian stojący we wnęce Sali Kolumnowej.
18.
Konsola z płytą marmurową znajdująca się pod wielkim lustrem. Ozdobiona uskrzydlonymi hermami.
19.
Widok na Salę Kolumnową od strony jadalni.
20.
Takie piękne kołatki znajdują się na obu skrzydłach drzwiowych wejścia głównego.
21. Pałac od strony parku
22. Jezioro znajdujące się w parku.
Pałac jest wart odwiedzenia. Jest możliwość zwiedzania go w praktycznie każdy dzień tygodnia.
- od poniedziałku do piątku od 15.00 do 20.00,
- w soboty i niedziele od 9.00 do 20.00.
Ja ze swojej strony bardzo polecam. W parku można wspaniale odpocząć, widziałem też, że robili tam sesje ślubne. W Pałacu można nocować, a nawet urządzić wesele, czy komunię. Niestety nie orientuję się w cenach takiego przedsięwzięcia. Najlepiej skontaktować się z Instytutem poprzez zakładkę KONTAKT
Pozdrawiam